2013-12-04   Piractwo komputerowe – koniec bezkarności? Komentarz ekspercki Daniela Hasika dla prasy i Polskiego Radia

W dniu 4 grudnia 2013 r. na portalach Gazetaprawna.pl oraz Biznes.interia.pl ukazały się artykuły zawierające komentarz ekspercki Daniela Hasika. Opisują one kazus grupy ponad 300 internautów, którzy otrzymali wezwania do zapłaty odszkodowań za nielegalne rozpowszechnianie w sieci filmu „Czarny czwartek”. Wezwania, opiewające na kwotę 550zł, zostały wysłane przez niemiecką firmę zajmującą się ochroną praw autorskich reprezentującą producenta filmu.

Daniel Hasik zauważył, że sytuacja, w której znaleźli się internauci wynika z nierozważnego używania narządzi internetowych: „Kiedy korzystamy z programów działających na zasadzie P2P to niestety narażamy się na zarzut rozpowszechniania tych plików chronionych prawem autorskim" – zaznaczył.

Identyfikacja osób popełniających przestępstwo była możliwa dzięki adresom IP komputerów, które zostały pozyskane z prokuratorskich akt postępowania karnego toczącego się przeciwko internautom.

Daniel Hasik podkreślił, że otrzymanego wezwania nie powinno się lekceważyć, jednakże zanim dokona się zapłaty, trzeba dokładnie przeanalizować otrzymane dokumenty: „Należy być świadomym tego, że jeśli zostało uruchomione np. postępowanie karne to ono z powodu zapłaty przez nas określonej kwoty nie zostanie umorzone. Dlatego trzeba zwrócić uwagę czy do danego wezwania jest dołączona ugoda, która dawałaby nam możliwość uznania, że wpłacając daną kwotę nikt w przyszłości nie będzie się od nas domagał żadnych roszczeń” – ostrzega. W przeciwnym razie możemy za jedno przestępstwo ponieść podwójną kare.

Wywiad z Danielem Hasikiem  na ten temat można było usłyszeć również w programach Polskiego Radia.

Źródła:

550 zł zapłacą internauci, którzy rozpowszechniali w sieci film "Czarny czwartek”, Gazetaprawna.pl, 04.12.2013

Kradniesz z sieci - przygotuj się na pozew, Biznes.interia.pl, 04.12.2013

Pełne wersje artykułów znajdą Państwo tutaj i tutaj.